wtorek, 22 grudnia 2015

Nieprzemyślane decyzje

  Rose uwielbiała zapach drzew. Nie przeszkadzało jej to, że musiała spać na twardej ziemi w lesie. Czuła nocą, bliskość swoich towarzyszy. Z samego rana zrobili jej niezapomnianą pobudkę o świcie - gdy spała wilki wrzuciły ją do strumienia! Nie miała im tego za złe, wiedziała, że zrobiły to po przyjacielsku w formie żartu. Nie mogła się doczekać, aż wyruszą a ona pozna uroki wyspy. Mieli w planach dotarcie do starej osady, gdzie zbierały się wszystkie wilki, był do niej kawał drogi, ale jak będą iść w dobrym tempie to powinni dotrzeć tam przed zmrokiem. Drogę znała tylko Eve, dlatego nie mogli podczas wędrówki spuścić jej z oczu. W niektórych momentach Rose była bardzo zmęczona i czuła, że jeszcze chwila i zemdleje,jednak udawała silną i odważną by nie ośmieszyć się przed przyjaciółmi.Może z tego właśnie powodu wilczyca nie zauważyła przyczajonej w krzakach przeciwniczki.Ta z kolei nie zwlekała i powaliła ją na ziemię.Rose walnęła głową o ziemię. Poczuła, że ogarnia ją ciemność.Próbowała się przed tym bronić, jednak co raz gorzej radziła sobie z utrzymywaniem otwartych oczu.Sprzeciwiała się snu, który porywał ją ku ciemnej otchłani.Bała się, swojej śmierci.Jej ostatnie myśli były tylko o tym, że nie wypełniła swojej misji, że zawiodła towarzyszy.Wiedziała, że nie może teraz zginąć.Miała tyle nierozwiązanych spraw, tyle problemów, ale trzymała się myśli: ,,Jeśli chcesz coś zrobić,zrób to dzisiaj.Teraz powiedz:,,przepraszam", teraz pokaż komuś,że go kochasz.Jeśli pokłóciłeś się z kimś, pogódź się z nim.Nie marnuj czasu!"
 O nie nie zamierzała marnować czasu! Czuła, że to jeszcze nie koniec.Gdy drapieżca na nią nie patrzył, to ta w ostatniej chwili przejechała jej po pysku pazurem, zostawiając krwawy ślad.  Jednak najgorsze było to,że jej przeciwniczka miała na czole czarne serce.Wilczyca rozpoznała w jej oczach ten niezwykły, jedyny i niepowtarzalny blask, który miała tylko jedna osoba-Lily


    Lily czuła się bardzo źle, robiąc krzywdę Rose.Widziała przerażenie w jej oczach.Miała nadzieję, że po wszystkich wydarzeniach przyjaciółka zdoła jej to wybaczyć.Będzie musiała zrozumieć, że przecież nie miała innego wyjścia.W dodatku rzuciły się na nią dwa inne wilki.Kąsały ją tak boleśnie, że w końcu się poddała i z radością uciekła.Miała nadzieję, że ta scenka zadowoli jej wroga,a on uwierzy,że pokonała napastników.
   Wilczyca jednak nie wiedziała jednego, że....
   Wilk Cienia obserwował całą scenkę z niedalekiego wzgórka.Widział jak wilki pomagają Rose i wznawiają dalszą wędrówkę.Lecz Lily nie miała o tym pojęcia, dlatego gdy spotkali się w umówionym miejscu,gładko skłamała, że nikt nie uszedł z życiem.Drapieżca po tych słowach rzekł:
-Ty,kłamiesz mi w żywe oczy?!Myślisz, że uwierzę Ci z taką łatwością?Że mnie oszukasz?
-Nie!Przysięgam, że tak było!
   Wilk, zaślepiony złością, rzucił się na rozmówczynię i powalił ją z groźnym pomrukiem.
Wilczyca zauważyła, że wilk musiał skądś się dowiedzieć, że było całkiem inaczej.Niestety zrobiła to za późno.Leżała już na kamienistej ścieżce, czując, że ostre jak brzytwy skały wbijają jej się w pysk i głowę.Nigdy jeszcze nie czuła się tak bezradna.W jednej chwili ujrzała świat w jakby innym ciele.Ciele jakiegoś wilka, niesionego do tajemniczego boru.To uczucie trwało jednak niedługo, ponieważ z tego magicznego transu wyrwało ją potrząśnięcie.
-Hej!Wstawaj i walcz godnie!Po jednym powaleniu nie potrafisz się podnieść?I ty niby miałaś zabić trójkę wilków?!-wykrzyknął Wilk Cienia z kpiną.
   Wilczyca zdołała tylko wydyszeć:
-Dorosłych nie,ale Rose została poważnie zraniona.....

Mam nadzieję, że rozdział się wam spodobał.Dziękuję także Klaudii, która komentuje każdy mój post.W najbliższym tygodniu może nie być opowiadania, ale za to po świętach będę dodawać tu także recenzje młodzieżowych książek.

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twoje opowiadania! Te o białych wilkach są wprost cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!
    Plastic
    Jest Fantastic (wiesz o co kaman)
    Świetny
    Wspaniały
    Życzę
    Wspaniałych
    Wesołych
    Radosnych
    Miłych
    Świąt
    Pozdrawiam
    Całusy:-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe i intrygujące opowiadanie :) Ciekawe, co znaczą gwiazdka i serduszko na czołach wilczych „przyjaciółek”. Oba są czarne, prawda? Fajny cytat, moja koleżanka wylosowała taki na klasowej wigilii. To miały być takie „przepowiednie na przyszły rok”. Pozdrawiam i życzę milutkich, wesolutkich i cieplutkich świąt! <3

    OdpowiedzUsuń